Idealna ucieczka od chłodnej Polski. Słońce, turkusowa woda, spokojne zatoki, rejs, dobre jedzenie i grupa, która od pierwszego dnia miała świetną energię.
To był wyjazd pełen równowagi — trochę zwiedzania, trochę odpoczynku i dużo pięknych momentów.
Wyjazd na Minorkę okazał się idealną ucieczką od deszczowej i chłodnej Polski, w której początek kwietnia bardziej przypominał późną jesień niż wiosnę.
W czasie gdy w kraju wieczorami wciąż potrzebne były ciepłe kurtki, my wsiadłyśmy do samolotu i przeniosłyśmy się na jedną z głównych wysp archipelagu Baleary, gdzie przywitało nas słońce, przyjemne temperatury i zupełnie inny rytm dnia.
Już od pierwszych chwil było jasne, że będzie to wyjątkowy wyjazd, także dzięki grupie, która od samego początku emanowała dobrą energią i otwartością.
Na miejscu zameldowałyśmy się w komfortowym, czterogwiazdkowym hotelu, w przestronnych apartamentach z widokiem na morze.
Balkony wyposażone w niewielkie stoliki i krzesła szybko stały się naszym ulubionym miejscem na poranną kawę i wieczorny odpoczynek.
Już pierwsza kolacja utwierdziła nas w przekonaniu, że wybór miejsca był doskonały — jedzenie zachwycało różnorodnością i jakością, a wieczory przy kieliszku dobrego wina miały dokładnie taki klimat, jakiego chciałyśmy.
Każdy dzień rozpoczynał się wyjątkowo, bo wschody słońca na Minorce zachwycają paletą barw od ciepłych pomarańczy i złota po subtelne odcienie różu i fioletu.
Zwiedzanie wyspy rozpoczęłyśmy od wizyty na plaży Son Bou, znanej z szerokiego pasa jasnego piasku i spokojnej atmosfery sprzyjającej relaksowi.
Następnie udałyśmy się do niezwykłego miejsca, jakim jest Pedreres de s'Hostal, czyli dawny kamieniołom przekształcony w artystyczną przestrzeń pełną labiryntów i ogrodów.
Kolejnym przystankiem była dawna stolica wyspy, Ciutadella de Menorca, gdzie spacerowałyśmy wąskimi uliczkami, chłonąc śródziemnomorski klimat.
Tego dnia nie zabrakło również krótkich trekkingów do malowniczych zatok Cala en Turqueta oraz Cala Macarelleta, których turkusowa woda i otaczająca przyroda tworzą widoki zapadające w pamięć na długo.
Kolejny dzień upłynął w spokojniejszym tempie, które pozwoliło jeszcze lepiej poczuć klimat wyspy.
Rozpoczęłyśmy go od wizyty w urokliwej miejscowości Binibèquer Vell, znanej z białej zabudowy i labiryntu wąskich uliczek.
Następnie zupełnie spontanicznie trafiłyśmy na niewielką plażę z jasnym piaskiem i pasmem różowych kamieni, które pięknie kontrastowały z krystalicznie czystą wodą.
Dzień zakończyłyśmy w Fornells, skąd wyruszyłyśmy w rejs wzdłuż północnego wybrzeża. To właśnie tam najlepiej widać kontrasty Minorki.
Przedostatni dzień był nieco bardziej aktywny, choć wciąż utrzymany w duchu równowagi między zwiedzaniem a odpoczynkiem.
Najpierw udałyśmy się na najwyższy punkt wyspy, El Toro, skąd przy dobrej pogodzie można dostrzec nawet sąsiednią Majorkę.
Następnie ruszyłyśmy na trekking do Cala del Pilar, gdzie po około czterdziestopięciominutowym spacerze dotarłyśmy do jednej z najbardziej spektakularnych plaż na wyspie.
Nasze wyjazdy od zawsze łączą odkrywanie nowych miejsc z odpoczynkiem i umiarkowaną aktywnością fizyczną, tak aby każdy mógł cieszyć się podróżą bez pośpiechu.
Ostatni dzień spędziłyśmy spokojnie, sięgając jeszcze głębiej do historii wyspy. Odwiedziłyśmy stanowisko archeologiczne Poblat Talaiòtic de Trepucó, gdzie można zobaczyć pozostałości kultury talajockiej sprzed około trzech tysięcy lat.
Następnie udałyśmy się do Mahón, obecnej stolicy wyspy, gdzie spacerowałyśmy klimatycznymi uliczkami, odwiedziłyśmy lokalny targ i znalazłyśmy czas na kawę oraz wspólny obiad.
Wieczorem przyszedł moment powrotu do Polski, a wraz z nim pojawiła się dobrze znana podróżnicza nostalgia, która przypomina, jak wyjątkowe były to chwile i jak bardzo chciałoby się je jeszcze przedłużyć.
Choć mogłoby się wydawać, że był to wyjazd spokojny i nastawiony głównie na odpoczynek, jego prawdziwy charakter tworzyli ludzie.
Energia grupy, chęć wspólnego odkrywania, radość, śmiech i otwartość sprawiły, że każdy dzień miał w sobie coś wyjątkowego.
Poniżej znajdziecie opinie uczestniczek, które spędziły z nami ten czas podczas wyjazdu na Minorkę.
Wróciliśmy z Minorki pełni pięknych wspomnień i ogromnego zadowolenia 😊 Wyjazd był świetnie zorganizowany od początku do końca. Ogromne wyrazy uznania dla organizatorek za dopracowaną logistykę, doskonały hotel, pyszne jedzenie oraz bardzo ciekawy i różnorodny program całego pobytu. Wszystko było przygotowane z dbałością o szczegóły, dzięki czemu mogliśmy naprawdę odpocząć i cieszyć się każdą chwilą. Dziękujemy za profesjonalizm, zaangażowanie i fantastyczną atmosferę — to był wyjazd, który będziemy długo wspominać ❤️
MagdalenaWyjazd w babskiej grupie nieznajomych zaliczam do udanych. Wszystko dopięte na ostatni guzik. Wyjazd bezstresowy, na luzie, zaliczone ważne miejsca na wyspie. Dla mnie super były wspólne kolacje, a raczej rozmowy, śmiechy i zabawa. Polecam wszystkim niezdecydowanym. Do następnego dziewczyny...
KatarzynaNajlepsze wyjazdy, nowe terminy i okazje, które szybko znikają.
Bez spamu. Konkret.